Konferencja po meczu z Arką
Wisła przegrała dzisiaj z Arką Gdynia 0:1 i już jutro może stracić pozycję lidera Ekstraklasy. Wśród dziennikarzy obecnych na sali toczą się rozmowy czy Maciej Skorża wytrwa na swoim stanowisku. Odpowiedź na to ostatnie pytanie pewnie będzie znana już w najbliższym czasie.
Trener Pasieka: - Nie można po taki meczy być niezadowolonym. Dla nas te punkty są niezwykle ważne. Wiedziałem, że wreszcie wygramy z poważnym przeciwnikiem. Pierwsza bramka ustawiła mecz. W obronie zagraliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy swoje sytuacje. Wisła chciała strzelić bramkę, ale mieliśmy sytuacje również i my. Nasi bramkarze bardzo dobrze się spisali. Powtarzam, że są to dla nas ważne punkty. Podniosą one nasze morale. Porażka sprzed tygodnia zmotywowała nas. Tydzień temu graliśmy lepiej niż sugeruje o tym wynik.
Skorża: -Jesteśmy w niewesołej sytuacji. Będziemy musieli Gonic i odnaleźć się w nowej sytuacji. W dwóch meczach nie strzeliliśmy bramki, nie pamiętam takie sytuacji. Jakbyśmy strzelili bramkę to wygralibyśmy wysoko. Ale nie udało nam się. Sytuacja mocno, mocno dla nas ciężka. Przed nami 14 meczów i do końca trzeba walczyć o mistrzostwo.
Jestem bardzo zadowolony z sytuacji fizycznej zawodników. Nie mamy szczęścia, wyglądamy słabo w zgraniu i „czuciu się na boisku”. Np. Sobolewski długo nie grał z resztą zawodników. Słabo funkcjonuje mechanizm. Na pewno z meczu na mecz będziemy grali dalej. Jesteśmy delikatnie mówiąc mocno zdenerwowani.
Jestem trenerem. Spodziewam się wszystkiego co trener w takim momencie może się spodziewać.
Niech kibice spojrzą w tabelę z zeszłego sezonu i mam nadzieję, że będą krzyczeć na Rynku to co krzyczeli.
TSW.com.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















